DO
Damian Olszewski
Nasze opinie, 24 lipca
Draft do akceptacji
Cła bez końca i pretekst, który trudno obronić
Nowa runda amerykańskich ceł różni się od poprzednich jednym szczegółem, który łatwo przeoczyć.
Poprzedni pakiet uchylił Sąd Najwyższy, więc administracja sięgnęła po sekcję 301 ustawy z 1974 roku.
Ta podstawa prawna pozwala utrzymać cła bezterminowo i zmieniać je jednostronnie, na co zwrócił uwagę Wall Street Journal.
To zmienia charakter narzędzia, bo staje się ono trwałym elementem polityki, a nie czasowym straszakiem.
Oficjalnym powodem jest zakaz importu towarów z pracy przymusowej i jego egzekwowanie.
Biuro Przedstawiciela USA do spraw Handlu ustaliło, że 54 z 60 badanych gospodarek w ogóle takiego zakazu nie ma, a pozostałe 6 go nie stosuje wystarczająco.
Wobec Unii Europejskiej ten argument brzmi słabo, co wprost powiedziała Kaja Kallas, wskazując na europejskie prawo pracy z płatnymi urlopami.
Warto zobaczyć, kto realnie płaci.
Cło opłaca amerykański importer w momencie odprawy, a dopiero potem koszt rozkłada się między marżę firmy i cenę na półce.
Lista wyłączeń jest długa i obejmuje między innymi stal, aluminium, samochody, energię i część farmaceutyków, więc uderzenie jest wybiórcze, a nie totalne.
Dla europejskiego eksportera znaczenie ma nie tylko stawka 10 proc., lecz to, że reguła może trwać i zmieniać się z dnia na dzień.
Największym kosztem jest tu nieprzewidywalność.
Firma planująca dostawy przez ocean potrzebuje stabilnych zasad na miesiące, a dostaje narzędzie, które można przestawić decyzją jednej osoby.
Groźba skargi do Światowej Organizacji Handlu to proces na lata, więc w krótkim terminie zostaje negocjacja i cierpliwość.
Cło samo w sobie jest do udźwignięcia, ale niepewność co do jego trwania kosztuje więcej niż sama stawka.
O wydaniu
Codzienny skrót najważniejszych informacji z gospodarki, rynków i świata.
Kto to wydaje
Redakcja Praktycznie o Pieniądzach. Każde wydanie przed publikacją czyta i zatwierdza człowiek.
Skąd są informacje
Przy każdej pozycji podajemy nazwę źródła i datę publikacji materiału źródłowego.
To nie jest porada inwestycyjna
Treści mają charakter informacyjny. Nie są rekomendacją kupna ani sprzedaży żadnego instrumentu finansowego.